Przewodnik po Alicante · Alirena
Co zobaczyć w Alicante (i co pominąć)
Przewodniki pokazują wciąż to samo: zamek, Explanada, MARQ, targ, bazylika. Nie wszystko jest złe, ale część to pułapki. Oto nasza rubryka tak i nie.
Warte uwagi
- Zamek Santa Bárbara o zachodzie słońca. Wjedź windą przez tunel Postiguet (3,40€ w obie strony) między 19:30 a 20:30 latem. Widok na port i miasto w wieczornym świetle to ten jeden obraz Alicante, który ustawiłbyś jako tapetę. Cztery drogi na górę →
- Dzielnica Santa Cruz. Białe uliczki wspinające się po zboczu zamku. Piętnaście minut pieszo, z doniczkami kwiatów, ręcznie malowanymi fasadami i kotami. Najlepiej rano, zanim zapełni ją grupa turystów w słuchawkach.
- Mercado Central od środka. Modernistyczny budynek z 1921 roku. Wejście na piętro rybne o 11:00 to zobaczyć Alicante przy pracy. Kończy się na wermucie w jednym z barów na parterze. Wstęp za zero euro.
- Explanada de España, pieszo. Tak, jest na każdej pocztówce. Tak, warto przejść te 500 metrów posadzki z trójwymiarową mozaiką, zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca. Nie, nie siadaj na drinka na jej tarasach: dwa razy drożej.
- MARQ (Muzeum Archeologiczne). Jeśli interesuje cię archeologia, jest dobrze zrobione. Jeśli nie, pomiń. Wstęp 3€, dwie godziny w środku, w niedziele za darmo.
Co możesz pominąć
- Jakakolwiek zorganizowana wycieczka autobusem turystycznym. Alicante to małe miasto. Jeśli idziesz pieszo, wszystkie ważne miejsca mieszczą się w jeden dzień. 18€ za wejście do autobusu, który pokazuje ci to, co zobaczysz za darmo z chodnika.
- Audytorium (ADDA). Jeśli nie masz biletu na koncert, nie ma tu nic do oglądania. Dobry budynek, kiepski przystanek turystyczny.
- Komercyjne „szlaki tapas”. Pięć barów za 25€ z tapą i winem. Brzmi dobrze, ale trasa prowadzi przez miejsca, w których nikt z dzielnicy nie postawiłby nogi. Zrób to sam za połowę.
- „Turystyczny pociąg do szopki” w Boże Narodzenie. To pomalowany autobus. To żenada.
- Konkatedra San Nicolás. Jeśli lubisz architekturę sakralną, proszę bardzo. Jeśli nie, jest taka sama jak każdy barokowy kościół w stolicy prowincji. Żaden priorytet.
Czego nie znajdziesz w żadnym przewodniku
- Podejście na Tossal rano i zejście przez El Barrio. To wschodnia ściana wzgórza zamkowego; mniej turystów i ten sam widok.
- Cmentarz w Alicante w pochmurny dzień. Brzmi dziwnie: to jeden z najpiękniejszych na południu Hiszpanii, pełen modernistycznych mauzoleów. Zero euro, prawie zawsze pusty.
- Plaza de Séneca o wschodzie słońca. Niepozorny placyk z trzema tarasami, które otwierają się o 7:00. Kawa, opiekany chleb, miejscowi przed pracą.